1,1,1‑Trichloroetan, znany też jako metylochloroform, ma wzór C2H3Cl3 i należy do chlorowanych rozpuszczalników, które przez lata były cenione jako skuteczne odtłuszczacze i środki do czyszczenia części metalowych. W praktyce wiele zastosowań tego medium zostało ograniczonych, ponieważ jest ono substancją zubożającą warstwę ozonową i podlega kontroli w ramach Protokołu Montrealskiego, co wpłynęło na stopniowe wycofywanie w zastosowaniach emisyjnych. Wyciek 1,1,1‑trichloroetanu bywa podstępny: ciecz jest bezbarwna, ma słodkawy zapach, łatwo paruje i może szybko wypełniać pomieszczenia o słabej wentylacji.
W dokumentacji toksykologicznej zwraca się uwagę na możliwość objawów ze strony ośrodkowego układu nerwowego przy narażeniu inhalacyjnym oraz na znaczenie ograniczania ekspozycji w przestrzeniach zamkniętych. Z perspektywy utrzymania ruchu typowe miejsca wycieku to stanowiska mycia i odtłuszczania, zbiorniki robocze, połączenia węży i zawory spustowe. Jeżeli ciecz spłynie do kanału technologicznego lub studziennego, staje się źródłem ciągłej emisji par, a sprzątanie komplikuje się przez ograniczony dostęp.
Dlatego czujnik wycieku i detekcja wycieku są ważne również w obiektach, które używają zamienników – bo instalacje i procedury często pozostają podobne, a ryzyko „ukrytego” spływu do odwodnienia jest takie samo. Dla 1,1,1‑trichloroetanu stosuje się kabel sensorowy TraceTek TT5001, czyli rozwiązanie do organicznych rozpuszczalników, niewrażliwe na wodę, co ułatwia stabilną pracę w strefach mycia i serwisu.

