Agregat prądotwórczy na oleju napędowym ma utrzymać pracę obiektu wtedy, gdy zasilanie z sieci zawodzi. W budynkach krytycznych problemem bywa jednak nie sam brak prądu, tylko zdarzenia towarzyszące: niewielki wyciek paliwa w pomieszczeniu technicznym potrafi przejść niezauważony, rozlać się po posadzce, wpaść do odpływu lub studzienki i dopiero wtedy „wyjść” na światło dzienne. Szybka sonda paliwa TT-FFS jest projektowana do wykrywania paliw węglowodorowych na płaskich powierzchniach, w zagłębieniach (sumpach/studzienkach) oraz jako cienka warstwa unosząca się na wodzie, przy czym sama woda nie wywołuje alarmu.
W instalacjach agregatowych źródła wycieku to zwykle elementy, które pracują, są rozłączane w serwisie lub mają wiele połączeń: zbiorniki (w tym zbiorniki dzienne), pompy, zawory, filtry oraz złączki i króćce na trasie paliwowej. Instrukcja montażu podkreśla, że przy doborze miejsca instalacji trzeba brać pod uwagę zarówno niskie punkty posadzki, gdzie ciecz może się zbierać, jak i lokalizacje urządzeń, w których wycieki są statystycznie bardziej prawdopodobne.
Dlaczego w obiekcie krytycznym liczy się szybkość? Bo opóźnienie składa się z wielu małych etapów: wyciek pojawia się punktowo, paliwo spływa, tworzy film na posadzce lub na wodzie, a dopiero potem zaczyna się gromadzić w miejscu, które ktoś zauważy w trakcie obchodu. Dane techniczne wskazują, że czas reakcji TT-FFS dla paliw lekkich i średnich (w tym typowych dla układów agregatowych) jest zwykle liczony w sekundach, dlatego sonda dobrze pasuje do logiki „wykryj zanim rozlew się rozwinie”.
W budynkach krytycznych często dochodzi do głosu dodatkowy wymóg: alarm ma być nie tylko pewny, ale też szybki w rozumieniu standardów ubezpieczeniowych. Materiał producenta dotyczący FM 7745 wskazuje, że standard wymaga wygenerowania sygnału alarmu w ciągu 30 sekund od identyfikacji wycieku oraz opisuje TT-FFS jako element rozwiązania do detekcji wycieków diesla z podzespołów układu agregatowego (zbiorniki, pompy, zawory i inne połączenia), zarówno w instalacjach indoor, jak i outdoor.
Żeby sonda „złapała” wyciek szybko, trzeba myśleć nie tylko o elektronice, ale o drogach spływu cieczy. W praktyce dobrze działa podejście: stworzyć kontrolowaną retencję (próg/obwałowanie) i umieścić TT-FFS wewnątrz, tak aby paliwo nie uciekło do odpływu, lecz zebrało się w zamierzonym punkcie. Instrukcja montażu opisuje ten scenariusz wprost dla instalacji agregatowych: gdy agregat nie stoi w zagłębieniu retencyjnym, zaleca się wykonanie progu/obwałowania i montaż sondy w jego obrębie.
Na końcu liczy się eksploatacja. TT-FFS w wielu scenariuszach potrafi wrócić do stanu gotowości po usunięciu kontaktu z paliwem i odparowaniu, jednak przy paliwach cięższych może być konieczne czyszczenie, a w przypadku uszkodzenia sonda ma zachowywać się „bezpiecznie” i pozostać w alarmie. Instrukcja podkreśla też, że regularne testy i czyszczenie są warunkiem utrzymania niezawodności detekcji w czasie.
