Kwas fluorowodorowy 49% (HF) należy do najniebezpieczniejszych cieczy spotykanych w przemyśle i laboratoriach. Choć formalnie jest „słabszy” pod względem dysocjacji niż wiele innych kwasów mineralnych, jego działanie jest wyjątkowo podstępne: jony fluorkowe wnikają głęboko w tkanki, a skutki mogą być opóźnione i ogólnoustrojowe. Co gorsza, kontakt ze skórą nie zawsze daje natychmiastowy, jednoznaczny sygnał bólowy, przez co łatwo zlekceważyć zagrożenie. W praktyce to oznacza ryzyko ciężkich, głębokich oparzeń chemicznych, zaburzeń elektrolitowych i zagrożenia życia nawet przy pozornie niewielkiej ekspozycji. HF jest też użyteczny technologicznie, m.in. do trawienia szkła i ceramiki, czyszczenia metali oraz w procesach związanych z półprzewodnikami.
Magazynowanie i transport HF wymagają szczególnej dyscypliny materiałowej: kwas reaguje ze szkłem, dlatego stosuje się pojemniki z tworzyw takich jak HDPE i zapewnia wtórną retencję na wypadek rozlania. Zwykle przechowuje się go w wydzielonej, wentylowanej strefie, z kontrolą dostępu oraz wyraźnym oznakowaniem. Ryzyko wycieku pojawia się typowo przy pompach, armaturze, połączeniach elastycznych, w punktach poboru i w strefach rozładunku. W takich miejscach czujnik wycieku stanowi realne wsparcie procedur BHP, a detekcja wycieku pomaga zareagować zanim ciecz rozprzestrzeni się w kanałach, pod posadzką lub dojdzie do kontaktu z materiałami, które HF potrafi niszczyć (np. szkło, beton). Dla kwasu fluorowodorowego 49% zalecany jest kabel sensorowy TraceTek TT3000, właściwy do wykrywania rozlewów cieczy przewodzących w instalacjach technologicznych.
